niedziela, 19 stycznia 2025

Kobiety w podróży Trójmiasto i okolice, Gdańsk, Gdynia, Sopot

 


Gdańsk, Gdynia, Sopot, Hel, Jastarnia, Władysławowo, Łeba, Malbork

86 stron, 222 zdjęć w różnym formacie, rozmiar książki 14,5x20 cm, wyd. I, 2025


Opracowanie dedykowane jest głównie miłośniczkom pieszych wycieczek po Polsce. Przewodnik ma na celu przybliżyć czytelniczkom liczne atrakcje regionu osadzonego w północno-środkowej Polsce, głównie w okolicach Zatoki Gdańskiej, osłoniętej od północy Półwyspem Helskim. Zakładam przy tym, że jedno z trzech miast Trójmiasta ze względów praktycznych wybierzecie jako bazę noclegową, czyli wypadową, z której będziecie rozpoczynać wycieczki, każdorazowo wieczorem lub w nocy powracając do niego, czy inaczej, miejsca zakwaterowania.

W książce stawiam na wyróżnienie różnorodności, stąd łączę w niej przyrodę i kulturę, czyli dzieła wytworzone przez naturę i człowieka. Przy czym do dzieł wykreowanych przez człowieka zaliczyć można także te ulotne, np. wydarzenia kulturalne – o których najlepiej dowiadywać się śledząc internetowe portale odnoszące się do Pomorza.









Kobiety w podróży Dolnośląskimi ścieżkami, Castle Party, Wrocław

 


„Castle Party”, Bolków, Świny, Wrocław, Świebodzice, Strzegom, Kłodzko, Jelenia Góra, zamek Chojnik, Szklarska Poręba, Szrenica, wodospad Kamieńczyka

116 stron, 321 zdjęć w różnym formacie, rozmiar książki 14,5x20 cm, wyd. I, 2025

 

Fotograficzny, i opisowy pogląd na miasteczko Bolków i odbywający się w nim festiwal „Castle Party” to główna część opracowania, ale znajdują się w nim również odniesienia do zamku w Świnach, Wrocławia, Świebodzic, Strzegomia, Kłodzka, Jeleniej Góry, zamku Chojnik, Szklarskiej Poręby, Szrenicy, wodospadu Kamieńczyka – podsumowując: propozycje na przynajmniej kilkudniowy pobyt na Dolnym Śląsku, w którym festiwal „Castle Party” potraktować można jako główną przyczynę bytności w regionie, okolice traktując w roli dodatkowej atrakcji.


















niedziela, 25 sierpnia 2024

Książka: Klaudia Ewelkana "Ozdoba, dopełnienie, wykorzystanie - polskich aktorek droga na ekrany"

 

W opracowaniu zaprezentowano próbujące zaistnieć w filmie w drugiej połowie XX wieku 30 kobiet, związanych z Polską. Z jakim potencjałem wybrane przez autorkę książki aktorki wprowadzone zostały do produkcji filmowych? Czy zatrudniono je ze względu na urodę, ich rolę dopełniającą w historiach mężczyzn traktując jako oczywistą – analiza dorobku aktorskiego to weryfikowała. Może przyszło im wystąpić w roli odważnie prezentującej swoje wdzięki, mając na uwadze odsłonięte strefy uznawane za intymne? W tym ostatnim przypadku ich zatrudnienie wynikać miałoby ze zgody na rozebranie się przed kamerą na potrzeby określonej sceny, choćby z gatunku najbardziej absurdalnych (inaczej: zbytecznych), mających wyraźny status uprzedmiatawiania kobiet. Ograniczony potencjał kinematograficzny Polski, dominacja bohatera męskiego w kinie, konkurencja innych aktorek, łącznie stają na przeszkodzie kariery, stąd w większości przypadków aktorkom przychodzi zadowalać się namiastką roli, często w filmach które nie mają potencjału do tego aby uznać je za wartościowe. Czy kobiecie, najczęściej atrakcyjnej, gdyż takim głównie proponowano role, przeszkadzało że traktowano ją jako Ozdobę w fabule filmowej? Szczególnie że z góry wiadome było że jej rola jest tylko kobiecym Dopełnieniem świata, w którym mężczyźni kreowali własne historie? 

 

306 stron.

Format 14,5x20 cm.




czwartek, 9 maja 2024

Kobieta w polskiej prasie filmowej w latach 1946-1969 - nowa książka

 


Kobieta w polskiej prasie filmowej w latach 1946-1969

Twarz, piersi, nogi i młodość – uprzedmiotowienie kobiet w „Filmie” i filmach promowanych na jego łamach

W służbie obyczajowości heteroseksualnej i utrwalaniu sztywnych norm płciowych



Stron 534, format 17,5 x 25,5 cm.

W swojej pracy stawiam na wyróżnienie poglądu mężczyzn na kobiety w popularnej polskiej prasie filmowej, dokonując analizy zawartości przede wszystkim czasopisma „Film”, jako że było ono najbardziej popularne i ukazywało się najdłużej.

Jednocześnie odnosząc się do czterech innych tytułów, czyli „Ekranu”, „Wiadomości filmowych”, „Kina” i „Magazynu filmowego”, stawiając w ich przypadku głównie na analizę ich okładek (tabele w końcowej części opracowania), poprzez usystematyzowanie podstawowych informacji jakie pozyskać możemy po ich przejrzeniu (podobnie uczyniłam w przypadku „Filmu”, odnosząc się jednak do tego czasopisma szerzej).

W tabelach stawiam akcent na rozpoznanie osób które prezentowane są na okładkach czasopism, ich wieku, jak również partnerów i partnerki występujących w filmach, do jakich odwoływano się przy okazji na okładkach. Uwzględniałam także, na ile udało mi się to rozpoznać, oficjalnych współmałżonków, lub współmałżonki, w dalszym ciągu mając na uwadze wyróżnienie wieku.

Płeć i wiek tym sposobem, to podstawowe kryteria podlegające analizie w tej części opracowania, wyodrębnione dokumentują znaną w sumie – tutaj na bazie analizy danych – specyfikę kultury heteroseksualnej społeczności, nad którą dominuje konserwatywne, dyskryminujące wręcz, postrzeganie płci i relacji. W przypadku czasopisma „Film” uwzględniam w końcu prezentowane, ale co ważne opisane (imię, nazwisko), zdjęcia wewnątrz danego numeru prezentujące pary złożone z kobiet i mężczyzn, jako bohaterki i bohaterzy filmów.

Odnoszę się także, jako że uchodzić muszą za specyficzne z punktu widzenia mężczyzn trzymających władzę nad czasopismami filmowymi, do fotografii kobiet na których prezentują istotne dla męskiego oka części swojego ciała, czyli przede wszystkim nogi, ale również występujące w ograniczonym zakresie ze względu na okres historyczny, dekolty, czy w końcu piersi. Kobieta prezentowana w czasopismach filmowych miała przede wszystkim podniecać redaktorów i czytelników płci męskiej, twarz z okładki nie spełniała w pełni oczekiwań, stąd na więcej pozwalano sobie na kolejnych stronach.

Prasa filmowa jest obecnie w zaniku, z powodu powstania konkurencji dla niej, w postaci nowej technologii elektronicznego zobrazowania treści. W okresie w którym dominowała na rynku, charakteryzowało ją nie tylko głoszenie informacji o produkcjach filmowych, autorach, autorkach tworzących je, w dużej mierze zapewniała rozrywkę heteroseksualnym mężczyznom, poprzez prezentowanie treści w której podstawowym walorem stawała się fotografia kobiety. Przy czym oczywiście, aby wzbudzała ona zainteresowanie, musiała mieścić się w normach oczekiwań, które wytyczała męska wyobraźnia.

 

niedziela, 24 września 2023

Kobieta w pięciu filmowych odsłonach - o książce


W kolejnym eseju, odnosząc się do filmu, koncentruje się na analizie pięciu produkcji fabularnych z lat 1965-1985 (uwzględniając daty premier, nie zaś produkcji), skupiając na aspektach z reguły pomijanych w recenzjach.

 

 

 

Mamy więc oto Beatę (1965)





Mamy Annę (1968)





Mamy Agnieszkę (1973)





Mamy Madzię (1983)





Mamy w końcu Ewę (1985)